W związkach można zauważyć następującą zależność: w trakcie poszukiwania partnera robi się wszystko ze swoim ciałem, żeby wyglądać atrakcyjnie, gdy zaś usidli się kogoś, motywacja do utrzymania formy spada wprost proporcjonalnie do upływu czasu bycia razem. Smutną prawdą jest też to, że po ślubie nie ćwiczymy tak zacięcie, jak przed. Częściej wybieramy telewizor niż wizytę w fitness klubie. Ale przecież wcale nie musi tak być! Jak utrzymać odpowiednią formę, żyjąc długo i szczęśliwie z partnerem?