W tym artykule:
Według badań prof. Zbigniewa Izdebskiego seks grupowy jest preferowaną, najbardziej pożądaną techniką seksualną dla 2 proc., czyli około 760 tysięcy Polaków. Mimo, że ta forma realizowania swojej seksualności dla większości osób jest nie do przyjęcia, nie musi ona być równoznaczna z dewiacją, zaburzeniem preferencji seksualnych.
Wszelkie formy aktywności seksualnej, zachowania i praktyki seksualne pomiędzy dojrzałymi osobami, które są przez nie akceptowane i zmierzają do uzyskania przez nie rozkoszy, nie szkodzą ich zdrowiu, mieszczą się w normie partnerskiej, bardzo istotnej w seksuologii.
Motywacje do seksu grupowego
Należy jednak pamiętać, że spełniony musi być warunek obustronnej akceptacji i dobrowolności! Jeżeli jedna ze stron swinguje ze strachu przed zdradami czy odejściem partnera, nie ma mowy o obustronnej świadomej zgodzie. Podobnie jeżeli partner/partnerka twoim kosztem realizuje swoje fantazje, w których masz odgrywać role wywołujące w tobie wstręt, sprzeciw.
Co skłania pary do poszukiwania dodatkowych partnerów seksualnych?
Najczęstsze motywacje to znudzenie seksualne, poszukiwanie nowości, ekstremalnych doznań, potrzeba wzbogacenia życia erotycznego. Dla niektórych uczestników swingers party najatrakcyjniejsza jest możliwość oglądania na żywo innych osób podczas uprawiania seksu, także własnego partnera…
Jeżeli zdecydujesz się na tę formę aktywności seksualnej, pamiętaj, że seks z wieloma partnerami wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zakażenia infekcjami przenoszonymi drogą płciową, takimi jak: HIV, zapalenie wątroby typu B, kiła, rzeżączka, chlamydioza.
Ryzyko zakażenia zwiększa dodatkowo seks pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Jak robić to bezpieczniej? Zawsze należy użyć prezerwatywy (osobnej dla każdego kolejnego partnera), unikać kontaktu z krwią, spermą, preejakulatem, korzystać z lubrykantów chroniących przed otarciami śluzówki i – najważniejsze – zaangażować do seksu także mózg!